Zastanawiając się nad tym w jaki sposób rozwinęła się medycyna, jaki postęp techniczny zrobiły szpitale na przełomie XX i XXI wieku odnoszę wrażenie, że zdecydowana większość kobiet nie powinna doświadczać traum spowodowanych urodzeniem dziecka. A jednak… Spoglądając wstecz, przypatrując się historii położnictwa, można dość sprawnie zaobserwować zmiany jakie zaszły w traktowaniu kobiet w czasie porodu.

Przed II wojną światową standardem były porody domowe, a tylko kobiety z ciąż wysokiego ryzyka trafiały na szpitalne oddziały. Sam widok tych miejsc przeraża mnie do dziś. Zimne sale, na ścianach białe lub niebieski kafelki, metalowe łóżka, niewygodne materace wysuwające się spod pośladków. Strach, samotność, lęk i znieczulica wprowadzanego systemu lekarz-pacjentka. Położne, te które do tej pory najwięcej miały doświadczenia przyjmowania porodów zostały zepchnięte na drugi plan i zmuszone poniekąd do wykonywania poleceń służbowych lekarza. Zaczęto stosować nadmiernie medykalizację, jednocześnie eksperymentując na kobietach, bowiem była to „nowość”.

Czym jest poporodowy zespół stresu pourazowego?

Poporodowy Zespół Stresu Pourazowego (Post Postpartum Traumatic Stress Disorder) jest wynikiem porodu jako traumatycznego doświadczenia kobiety rodzącej. Według organizacji Birth Trauma Association, która pomaga kobietom po traumatycznych porodach, w samej Wielkiej Brytanii około 10 000 kobiet cierpi na pełnoobjawowy zespół stresu pourazowego, a kolejne 20 640 wykazuje pewne objawy (Mental Health Alliance, 2020). PTSD dotyka statystycznie nie wielkiej ilości kobiet i waha się między 1-9% . Bardziej niepokojącym odkryciem jest to, że 25% wszystkich kobiet rodzących cierpi na niektóre objawy PTSD.

Z języka angielskiego, Post Traumatic Stress Disorder definiuje się jako zespół objawów będących odpowiedzią na wydarzenie lub sytuacje, które nie mieszczą się w obszarze normalnego ludzkiego doświadczenia; przerażające lub niepokojące zdarzenie, które następuje nagle i zagraża życiu ludzi. Warto zwrócić uwagę, że nie tylko bezpośrednie narażenie na traumę (takie jak np. wydarzenie zagrażające życiu, wyczerpanie psychiczne czy kontuzja), ale także bycie ofiarą wykorzystywania seksualnego, ataków, wypadków czy klęsk żywiołowych może skutkować PTSD (Stein, 2011).

Czy to może mnie spotkać?

Zespół stresu pourazowego dotyka kobiet, które podczas porodu doświadczają poważnych urazów psychicznych. W wyniku tych wydarzeń doświadczają silnego stresu, któremu towarzyszy silny strach i niepokój. Ten rodzaj kryzysu psychicznego jest trudny do przezwyciężenia długotrwałej depresji poporodowej. Zgodnie z DSM-IV (Diagnostics and Statistical Manual of Mental Disorders), psychologiczną diagnozę zaburzeń psychicznych, która stawia pewne kryteria, potwierdza się, że PTSD może wystąpić nawet kilka miesięcy po traumatycznym wydarzeniu, które zwykle objawia się ponownym doświadczeniem traumatycznego doświadczenia lub jako opóźnionej reakcji na incydent, gdy pacjent nie jest w stanie odróżnić prawdziwej sytuacji od traumy, w której się znajduje (Patterson, 2018).

Objawy zespołu stresu pourazowego 

Według DSM-IV istnieją cztery rodzaje objawów PTSD, np. nawracające (zwiększona czujność), unikanie przypomnień i negatywne zmiany poznawczo-emocjonalne, reaktywność emocjonalna.

  • Nawracający to objaw psychiczny obejmujący retrospekcje, natrętne wspomnienia i koszmary związane z urazem. Dlatego zwiększona czujność jest wynikiem nadmiernie pobudzonego współczulnego układu nerwowego, w tym nadmiernej nerwowości, zwiększonej reakcji strachu na zaskoczenie i zaburzeń snu.
  • Unikanie to reakcja behawioralna, w tym unikanie bodźców i czynników wyzwalających stres, np. miejsca, ludzie i sytuacje, które przypominają o traumie,
  • Negatywne skutki dla zdolności poznawczych i emocjonalnych obejmują negatywne przekonania, oczekiwania i myśli, wyobcowanie, obwinianie i odłączenie się od rzeczywistości w wyniku traumy.
  • Bycie emocjonalnie reaktywnym wskazuje na złość i lekkomyślne zachowanie, które skutkuje koncentracją (Scott, i in., 2006).

Nie u każdej kobiety, która miała trudny poród rozwinie się poporodowy PTSD. Chorobę można rozpoznać tylko wtedy, gdy objawy utrzymują się dłużej niż miesiącmają negatywny wpływ na codzienne funkcjonowanie rodziny.

Objawy PPTSD pojawiają się zwykle w ciągu trzech miesięcy po negatywnym doświadczeniu porodu, ale mogą wystąpić także wiele miesięcy, a nawet lat po zdarzeniu (Patterson, 2018).

Co może mieć wpływ na pojawienie się poporodowego zespołu stresu pourazowego?

Istnieje kilka czynników, które mogą prowadzić do PTSD.

Sposób opieki i traktowania kobiety na sali porodowej jest jednym z ważniejszych, ponieważ bezpośrednio wpływa na to, jak zapamięta ona doświadczenie porodu. Dlatego obowiązkiem położnych i pracowników służby zdrowia jest uczynienie tego doświadczenia pozytywnym wspomnieniem dla kobiety. Jednak, jak pokazują dane statystyczne, liczba kobiet cierpiących na PPPTSD w ostatnich latach nadal rośnie (Yildiz, 2017).

Innym czynnikiem, który może przyczynić się do rozwoju PTSD, jest nieodpowiednie przygotowanie do porodu. Chociaż zajęcia przedporodowe są dostępne w każdym szpitalu, tylko niewielka liczba kobiet w ciąży korzysta z tej usługi. Wynika to z faktu, że w Wielkiej Brytanii jest wielu obcokrajowców, którzy nie mówią płynnie po angielsku, aby wygodnie się porozumiewać. Kobiety, które nie posługują się biegle językiem angielskim, będą mniej chętne do skorzystania z zajęć rodzenia i pomijania ważnych informacji niezbędnych do bezpiecznego porodu i zmniejszenia lęku wokół niego (NHS, 2020).

Dlatego powstała Polska Szkoła Rodzenia w UK, w której polskie pary mogą przygotować się do najważniejszego wydarzenia w ich życiu. Do przyjęcia na świat nowego członka rodziny. W tekście „Ciąża i poród w UK”, Polska Doula oraz Instruktorka Polskiej Szkoły Rodzenia – Agnieszka Pluta-Szkaradek dość prostym językiem wyjaśnia, skąd bierze się strach przed porodem w UK.

Nieplanowane cesarskie cięcie lub dziecko trafiające na oddział intensywnej terapii mogą stanowić duże ryzyko urazu psychicznego matki. W szczególności objawy towarzyszące kobiecie cierpiącej na PTSD przejawiają się głównie w zaburzeniach snu, takich jak bezsenność, koszmary senne, w których powraca wizja porodu.

Również zaburzenia nastroju od baby blues do depresji objawiają się czasem agresją i paniką w sytuacji narażenia na bodziec związany z porodem. Ponadto kobiety, które dotyka PTSD, również doświadczają lęku separacyjnego, boją się zostawać same w ciemności, boją się leżeć na plecach (co pokazuje pozycję, w której urodziły). Z drugiej strony objawy odpowiadające wspomnieniom lub niekontrolowanym retrospekcjom, wywołanych przez powiązane doznania zmysłowe powodują nadmierne uczucia lęku i niepokoju. (Ayers i in., 2006) Dodatkowo problemy z nawiązaniem więzi z dzieckiem, problemy z karmieniem piersią czy lękiem przed kolejną ciążą i porodem mogą spowodować wtórną tokofobię.

NIektóre kobiety mają również zaburzenia w kontaktach seksualnych, wynikające najczęściej z lęku przed kolejną ciążą, ale także ze związku doświadczeń związanych z porodem. Dlatego relacje z partnerem znacznie zawodzą, co z kolei zamienia się w rozpad małżeństwa, jeśli para nie otrzyma odpowiedniego wsparcia i terapii. Według Pertterson (2018), 20% kobiet, które doznały P+TSD, było wykorzystywanych seksualnie w dzieciństwie. Kobiety, które doświadczyły wykorzystywania seksualnego w dzieciństwie, są matkami niespokojnymi lub szczególnie cierpiącymi.

Podsumowując, społecznym aspektem PTSD jest wyodrębnianie się z kontaktów ze społeczeństwem lub rodziną, zwłaszcza na początku macierzyństwa (Ayers i in., 2015)

Zapobieganie zespołowi stresu pourazowego

Ponieważ czynnikiem, który w dużej mierze determinuje wystąpienie PTSD, jest utrata poczucia kontroli nad sytuacją, kobieta może podjąć działania, które mogą zachować poczucie bezpieczeństwa i intymności w czasie porodu, np. zapewnić ciągłe wsparcie bliskiej osoby (partner, doula).

  • Jeśli kobieta nie znajduje wsparcia w swoim najbliższym otoczeniu, może rozważyć skorzystanie z innych form pomocy, takich jak różnego rodzaju grupy wsparcia (poradnictwo, fora internetowe, psychoterapia grupowa), dodatkowo pomocna w czasie traumy jest terapia poznawczo-behawioralna (CBT), gdzie kobiety mogą bezpiecznie mówić o swoich doznaniach porodowych i otrzymają wsparcie od innych uczestników. Ponadto inną opcją jest psychoterapia indywidualna, a w trudniejszych przypadkach terapia wspomagana lekami (Stein, 2011).
  • Konieczne jest również przygotowanie i spisanie planu porodu, który opisuje pragnienia i oczekiwania dotyczące przebiegu porodu, zwłaszcza czynności personelu szpitala i pierwszego kontaktu kobiety z dzieckiem.
  • Edukacja przedporodowa w formie szkoły rodzenia, w której kobieta może np. nauczyć się technik skutecznego radzenia sobie z bólem porodowym biorąc poród w swoje ręce zmniejsza ryzyko wystąpienia zespołu stresu pourazowego (Dick-Read, 2004).
  • Sporo kobiet, które doświadczyły traumy porodowej, częściej decyduje się na poród w domu podczas kolejnej ciąży. Lęk związany z pobytem w szpitalu może uaktywnić wspomnienia z poprzedniego porodu i wpłynie negatywnie na przebieg aktualnego porodu.

Brak zrozumienia powoduje, że wiele kobiet cierpi w milczeniu. Okropne wspomnienia, retrospekcje, powracające koszmary, uczucie skrajnego niepokoju to coś, czego kobieta doświadcza, czego nie spodziewa się po urodzeniu dziecka. Jednak w przypadku kobiet cierpiących na zespół stresu pourazowego tak wygląda codzienność. Uraz porodowy skutkujący PTSD powoduje ciężką chorobę psychiczną, która wpływa nie tylko na życie kobiety, ale i całej rodziny. Dlatego przyczyną traumy poporodowej są sytuacje, które odczuwamy jako te, które wymknęły nam się spod kontroli (Patterson, 2018). Co więcej, często lekceważone przez przyjaciół i specjalistów, kobiety są błędnie diagnozowane i leczone niewystarczającymi lub niepotrzebnymi lekami.

Należy zwrócić większą uwagę na poporodowy zespół stresu pourazowego i potraktować je bardzo poważnie, bo kiedy kobieta czuje traumę po tym, czego doświadczyła, to tak naprawdę jest. Ważne jest, aby wysłuchać historii kobiety, aby nie czuła się samotna i opuszczona z powodu lekceważenia. Powikłania, a nawet interwencja medyczna nie muszą być traumatyczne (Field i in., 2018). Samotność na sali porodowej niesie ze sobą niekorzystne warunki psychiczne dla wielu kobiet, a w dzisiejszych trudnych czasach koronawirusa, izolacji i kwarantanny podczas porodu poważnie pogłębiają problemy psychiczne i PTSD.