Październikowa seria zatytułowana #hormonywporodzie nasuwa od razu skojarzenia z oksytocyną, bez której żaden poród nie ma szans. Dziś postaram się Wam przedstawić główne różnice pomiędzy Waszą, naturalną oksytocyną, a tą sztuczną podawaną w kroplówce.

Jak same nazwy podpowiadają – naturalne kontra sztuczne… Dla mnie wszystko co sztuczne nie kojarzy się z przyjemnością. I dokładnie tak samo dzieje się w tym przypadku. Jedyną różnicą jest to, że zdarzają się sytuacje, w których podanie syntetycznej oksytocyny rzeczywiście pomaga w porodzie.

Oksytocyna naturalna

  • Wydzielana jest przez przysadkę mózgową  pod wpływem impulsu wysłanego przez dziecko;
  • Odpowiedzialna za prace skurczy macicy;
  • Podczas porodu jej poziom stopniowo wzrasta, a razem z nim rośnie siła
    i intensywność skurczy;
  • Najwięcej oksytocyny wydziela się w momencie wydawania dziecka na świat i tuż po jego narodzinach;
  • Wysoki poziom tego hormonu powoduje odklejenie i urodzenie się łożyska, z jednoczesnymi mocnymi skurczami macicy, dzięki którym zmniejsza się ryzyko nadmiernego krwawienia lub krwotoku;
  • Odpowiada też za odruch uwalniania pokarmu z piersi.
  • Oksytocyna nazywana jest hormonem miłości albo budowania więzi, ponieważ towarzyszy wszystkim tym chwilom w życiu, gdy ludzie są sobie najbardziej bliscy: podczas orgazmu, porodu i w okresie karmienia piersią.
  • Wysokie stężenie oksytocyny nie tylko więc pomaga sprawnie urodzić, ale także czyni z kobiety czułą, kochającą, oddaną matkę. Z kolei niski poziom oksytocyny we krwi może spowodować nie tylko osłabienie lub zatrzymanie akcji skurczowej, ale także problemy emocjonalne u kobiet po porodzie. 
  • Na ilość wydzielanej oksytocyny istotny wpływ mają czynniki zewnętrzne. Brak poczucia intymności i bezpieczeństwa, zbyt duża liczba osób kręcących się wokół rodzącej kobiety, zimno lub uczucie głodu hamują wydzielanie tego hormonu. Np. Kiedy przy rodzącej pojawi się nowa, nieznana osoba lub zmieni się otoczenie (z domu na szpital) akcja porodowa może ustać nawet na kilka godzin. Rozpocznie się znów, kiedy kobieta poczuje się bezpiecznie lub odpocznie.
  • 10 minut trzymania się za ręce zmniejsza skutki stresu, regulując ciśnienie krwi i tętno. 8 uścisków dziennie sprawia, że ludzie są zadowoleni i cieszą się lepszymi relacjami z innymi ludźmi.
  • Podczas przytulania pobudzamy receptory skórne oraz, gdy uścisk jest mocniejszy, proprioreceptory głębokie w ścięgnach i mięśniach.  Receptory te przekazują sygnał do naszego mózgu, w którym uwalnia się lawina różnych substancji. Przysadka mózgowa uwalnia oksytocynę – hormon, który wyzwala w nas spokój, powoduje, że ufamy, daje ukojenie i poczucie bezpieczeństwa. To dzięki niej budujemy relacje, czujemy więzi i miłość. Razem z serotoniną, która obniża ciśnienie krwi, obniżając tym samym poziom stresu i napięcia, stanowią niezastąpiony duet. Ten zbawienny duet możemy sprezentować dziecku codziennie i to za darmo w czasie całej ciąży, ba – w czasie całego życia.

Oksytocyna u mężczyzn

Mężczyźni także wydzielają oksytocynę – podczas orgazmu to właśnie ona daje sygnał do ejakulacji. Ten fakt jest znany od dawna, natomiast przed czterema laty naukowcy zauważyli, że także u młodych ojców poziom oksytocyny we krwi się podnosi. U 160 mężczyzn, którzy po raz pierwszy zostali rodzicami, dwukrotnie zmierzono poziom oksytocyny: po sześciu tygodniach oraz po sześciu miesiącach od narodzin potomka. Okazało się, że za każdym razem poziom oksytocyny u młodego taty nie różnił się od poziomu stwierdzanego u matki ich dziecka, podczas gdy normalnie mężczyźni mają jej w swoim organizmie znacznie mniej! To odkrycie każe przypuszczać, że nie tylko matkom, ale także ojcom oksytocyna – jako hormon miłości – pomaga nawiązać bliską więź z nowo narodzonym maluszkiem. 

Sztuczna oksytocyna kontra naturalna

  • Naturalnym hormonem jakim jest oksytocyna obdarzyła nas natura po to, by poród przebiegał na tyle łagodnie, by każda kobieta dała mu radę.
  • Oksytocyna uwalnia się stopniowo i dzięki niej skurcze łagodnie przybierają na sile.
  • W momencie podania sztucznej oksytocyny w kroplówce, nasz organizm blokuje wytwarzanie tej naturalnej, a co za tym idzie – skurcze znacznie przybierają na sile I częstotliwości. Fale skurczów mogą następować bezpośrednio jedna po drugiej, co podnosi napięcie spoczynkowe macicy.
  • Po podaniu oksytocyny w kroplówce, skurcze mają zupełnie inny charakter, są dużo bardziej bolesne i zwyczajnie trudniejsze do wytrzymania, dlatego dużo kobiet decyduje się na znieczulenie zewnątrzoponowe.
  • Sztuczna oksytocyna blokuje również wytwarzanie się innych hormonów ułatwiających poród, np. adrenaliny.
  • Podanie dużej dawki sztucznej oksytocyny, to inaczej mówiąc nadmierna stymulacja (hiperstymulacja), która może pozbawić dziecko koniecznych zapasów krwi i tlenu i wywołać zaburzenia czynności serca płodu, zagrożenie dla płodu (co prowadzi do cesarskiego cięcia), a nawet pęknięcia macicy;
  • Syntetyczna oksytocyna nie może pokonać bariery krew-mózg, wobec czego nie może być przetransportowana z ciała do mózgu. To oznacza, że nie ma właściwości „hormonu miłości”. Wniosek jest dość prosty – nasza macica dostaje ogromną dawkę leku, a głowa nie wie, że rodzi… to powoduje konflikt i odczuwany ból.
  • Oksytocyna w kroplówce również wpływa na tętno dziecka, dlatego po podaniu jej będziesz pod ciągłym monitoringiem KTG. Zapytaj czy jest dostępny bezprzewodowy KTG, abyś miała możliwość ciągłego, swobodnego ruchu i przyjmowania wygodnych pozycji.
  • Kobiety, którym podano syntetyczną oksytocynę, są narażone na ryzyko znacznego krwawienia po porodzie, gdyż macica właściwie traci receptory oksytocyny naturalnej i przez to nie reaguje na jej naturalny szczytowy poziom występujący po porodzie i zapobiegający krwawieniom.