Wywołanie porodu często spotyka się z przerażeniem i niewiadomą. Pojawiają się pytania: dlaczego? Dlaczego indukcja mnie spotkała? dlaczego moje dziecko nie chce się urodzić samo? Czy mój organizm mnie zawiódł?

Nic bardziej mylnego! Twój organizm Cię nie zawiódł! Twoje dziecko zawsze wybiera dla siebie najlepszą drogę – czasem jest to indukcja, czasem pozycja, która wymaga cesarskiego cięcia. Czy mamy realny wpływ na to jak zakończy się ciąża?

Ocenia się, że w krajach rozwiniętych obecnie indukuje się ponad 25% porodów, mimo że Światowa Organizacja Zdrowia WHO zaleca, by było to najwyżej 10%. W Polsce – według badania Fundacji Rodzić po Ludzku (2018 r.) – odsetek ten wynosi ponad 43%, w UK 38%.

Dziś postaram się Wam przybliżyć temat INDUKCJI PORODU. Artykuł ten poprzedziłam krótkim badaniem na Facebooku.

Badanie: indukcja porodu a cesarskie cięcie

Zobacz badanie, które przeprowadziłam na Fanpage Polska Szkoła Rodzenia w UK na Facebooku

Badanie miało zobrazować, ile porodów wywoływanych sztucznie kończy się siłami natury, a ile z nich musiało zostać zakończone w inny sposób (np. kleszcze, vacuum, cesarskie cięcie). Poniższy diagram przedstawia wyniki:

Jak widzicie, największy odsetek cięć cesarskich spowodowanych było spadającym tętnem dziecka. Dlaczego tak się dzieje? Już tłumaczę.

Indukcja porodu a termin twojego porodu

Z definicji wynika, że poród indukowany to taki poród, w którym w sposób sztuczny, za pomocą środków farmakologicznych próbuje się rozpocząć czynność skurczową macicy mającą na celu urodzenie dziecka siłami natury. Prościej mówiąc, wywołanie porodu to nic innego niż stawienie się w szpitalu na konkretny dzień, zastosowanie szeregu interwencji medycznych po to, abyś „już dziś” zobaczyła swoje Maleństwo.

Kiedy położna sugeruje Ci indukcję, zapytaj ją jakie są wskazania medyczne w Twoim przypadku. Pamiętaj, że każda ciąża jest inna, każda kobieta jest inna, każde dziecko jest inne. Nie można zatem stosować sposobów indukcji u wszystkich kobiet tak samo. Jeśli położna uzna, że ryzyko dla Ciebie i dziecka jest duże, a do tego poda Ci konkretny medyczny powód, to z pewnością jesteś w najlepszych rękach i nie ma się co sprzeciwiać. Jeśli jesteś 12 dni po terminie, czyli w 42. tygodniu ciąży plus 5 dni, Twój organizm z pewnością poradzi sobie z próbą wywołania porodu.

Niestety, lekarze „lubią mieć wszystko pod kontrolą” i często na wyrost proponują inducję porodu, sugerując, że Twoja ciąża jest przenoszona (zaraz po 40 tygodniu ciąży). Zastanów się wtedy, kiedy miałaś owulację i kiedy mogło dojść do zapłodnienia. Kobiety z owulacją w późniejszej fazie cyklu miesiączkowego częściej rodzą po 41 tygodniu ciąży.

Zobacz też tekst blogowy na temat twojego terminu porodu

Zapytaj lekarza, czy możesz sprawdzić stan łożyska, jego wydolność oraz przepływy, masę dziecka i ilość wód płodowych. Jeśli łożysko funkcjonuje prawidłowo, oznacza to, że wciąż dostarcza tlen i pożywienie dla Twojego dziecka, które nosisz pod sercem.

Indukcja porodu: fałszywe przesłanki

Na częste indukcje porodu mają również wpływ ruchy dziecka, wzmożone lub słabsze. W czasie ostatnich przygotowań do pojawienia się Dzieciątka na świecie, mamy nie zwracają zbyt dużej uwagi na ruchy dziecka w ciągu dnia, bo się przyzwyczaiły już do kopniaków, ale wieczorem zadają sobie pytanie ile i jak kopało dziś nasze baby. Jeśli nie jesteś pewna, czujesz niepokój – udaj się na kontrolne KTG.

Również cukrzyca ciążowa nie jest już wskazaniem do wywołania porodu, jeśli była ona regulowana dietą, a Twoje pomiary cukru mieszczą się w normie.

Badania przed planowaną indukcją porodu

Przed planowaną indukcją porodu zostaniesz skierowana na dodatkowe badania oceniające Twoją sytuację położniczą. Będą to (wg gdzierodzic.info):

  • KTG – wykres rysowany przez kardiotokograf pokazuje równolegle skurcze macicy oraz tętno dziecka, co pozwala ocenić zarówno każdy z tych parametrów oddzielnie, jak i wpływ czynności skurczowej na dziecko
  • skala Bishopa – podczas badania ginekologicznego za pomocą ustalonych kryteriów (rozwarcie, długość, konsystencja, położenie) oceniany jest stan przygotowania szyjki macicy do porodu oraz pozycja główki dziecka
  • test Manninga (profil biofizyczny płodu, BPP) – badanie wykonywane z pomocą USG, pozwalające ocenić dobrostan dziecka
  • badanie dojrzałości łożyska oraz jego wydolności (tzw. przepływy łożyskowe) – oceny parametrów dokonuje się podczas USG
  • badanie CRP z krwi – jego poziom informuje o możliwym procesie zapalnym w organizmie, badanie wykonywane jest szczególnie po przedwczesnym pęknięciu pęcherza płodowego.

Naturalne sposoby na wywołanie porodu

Na szczęście, mamy kilka naturalnych sposobów na rozruszanie akcji porodowej, a jeśli te zawiodą zostaną już tylko te farmakologiczne.

Zobacz, które z tych naturalnych sposobów mogą Ci się przydać:

  1. Picie naparu z liści malin.
  2. Jedzenie 6 daktyli dziennie.
  3. Jedzenie świeżego ananasa.
  4. Pikantny posiłek.
  5. Używanie olejku z wiesiołka, np. do masowania krocza.
  6. Rozpylanie w pomieszczeniu olejków eterycznych z szałwii, jaśminu lub róży.
  7. Koktajl położnych, czyli olej rycynowy z sokiem pomarańczowym i łyżką miodu, w celu przeczyszczenia jelit.
  8. Seks – sperma zawiera prostaglandyny, które spulchniają szyjkę macicy, a ponadto penis stymuluje szyjkę wykonując jej delikatny masaż.
  9. Masowanie brodawek. Każdy sutek masujemy przez ok 2 minuty, na zmianą i jednocześnie.
  10. Ruch – chodzenie po schodach, spacery, pływanie, sprzątanie, itp.

Jednym z mniej inwazyjnych fizycznych sposobów, choć już nie naturalnym, jest masaż szyjki macicy (membrane sweep). Polega on na włożeniu przez położną dwóch palców do pochwy, delikatnym otworzeniu szyjki macicy i próbie odklejenia dolnego bieguna pęcherza płodowego. Trwa to kilkanaście sekund, ale może być nieprzyjemne i bolesne. Aby sobie troszkę pomóc, poproś swojego partnera, aby w czasie wykonywania masażu zacząć Cię całować. Pozwoli Ci to nie spinać mięśni dna miednicy i zmniejszyć dyskomfort z tym związany.

Farmakologiczne sposoby indukcji porodu

Przyjrzyjmy się teraz bliżej farmakologicznym sposobom wywołania porodu:

  1. Żel zawierający prostaglandyny (co 6 godzin, max 4 razy)
  2. Tampon/ krążek / czopek dopochwowy (na 24 godziny)
  3. Cewnik Foleya (balonik) – wytwarza ciśnienie, które stymuluje organizm do produkcji hormonów porodowych.
  4. Amniotomia – przebicie pęcherza płodowego.
  5. Syntocinon – sztuczna oksytocyna w kroplówce.

Realne przesłanki do indukcji porodu

Ważne jest, abyś wiedziała jakie są wskazania do indukcji Twojego porodu. Na stronie NHS wymienione są takie jak: konflikt serologiczny, stan przedrzucawkowy, niewydolność łożyska, wewnątrzmaciczne zahamowanie wzrostu płodu, cukrzyca (patrz wyżej, już o niej wspomniałam), przedwczesne pęknięcie pęcherza płodowego.

Przedwczesne pęknięcie pęcherza płodowego

Zatrzymajmy się tu troszkę. Co oznacza, że pęcherz płodowy pękł przedwcześnie? Znaczy to tyle, że w ciągu 12 godzin po odejściu wód płodowych nie rozpoczęła się akcja skurczowa macicy. Wody płodowe nie odchodzą za jednym razem w całości, jak mogłoby się wydawać, oglądając spektakularne chlupnięcia. One są odnawialne, produkują się cały czas, jednak ich ilość nie będzie już taka duża jak w zamkniętym worku owodniowym.

Niedogodności związane z indukcją porodu

Wszystkie farmakologiczne sposoby służą temu, aby rozpoczęły się lub wzmocniły skurcze, bez których dziecka urodzić się po prostu nie da. Według opinii kobiet, które mają doświadczenie porodu indukowanego i całkowicie naturalnego, poród wywoływany wspominany jest przez nie jako trudniejszy. Ma tu znaczenie nie tylko samo miejsce porodu (w tym przypadku zawsze szpital), ale też dobór pozycji, podpięcie do sprzętu (KTG), częstsze badanie rozwarcia i znacznie zwiększone odczucia bólowe niż przy skurczach samiostnych. Kobiety doświadczają tego jako nagłego BUM; od razu mocne, długie i częste skurcze, w przeciwieństwie do tych rozpoczynających się delikatnie (jak miesiączka) i stopniowo przybierających na sile. W przypadku porodu indukowanego kobiety znacznie częściej proszą o znieczulenie zewnątrzoponowe (Epidural), co z kolei wpływa znacząco na akcję serca dziecka. Takie porody, jak widzicie na grafice powyżej, kończą się nagłym cięciem cesarskim (Emergency C-Section), kleszczowo (jeśli dziecko jest już bardzo nisko w kanale rodnym kobiety) lub z użyciem próżnociągu.

Przeciwskazania do indukcji porodu

Są też przypadki, kiedy kobietę kieruje się bezpośrednio na salę operacyjną. Dzieje się to wtedy, kiedy ułożenie dziecka jest nieprawidłowe (najczęściej miednicowe lub poprzeczne), kiedy kobieta ma opryszczkę narządów rodnych lub inną chorobę zakaźną lub kiedy rozmiar miednicy mamy jest za mały w stosunku do rozmiarów dziecka. Także wcześniejsze traumatyczne porody są przeciwwskazaniem do indukcji (to by tłumaczyło zwiększenie odczuć bólowych związanych z wywołaniem porodu). Łożysko przodujące, krwawienia z pochwy, przebyte operacje na trzonie macicy, rak szyjki macicy, prognozowana masa dziecka powyżej 4,5 kg również nie nadają się do wywoływania porodu.

Mało się mówi o możliwych skutkach i powikłaniach takiego porodu. Z moich obserwacji wynika, że kobiety nie zdają sobie sprawy z tego, że nieudana indukcja może prowadzić do krwotoku, pęknięcia macicy, zakażenia wewnątrzmacicznego, przedwczesne oddzielenie się łożyska, niedowład macicy (zaburzona czynność skurczowa mięśnia macicy. Może wystąpić przed lub po oddzieleniu się łożyska. Jeśli wystąpi w drugim okresie porodu, powoduje zatrzymanie akcji porodowej i sprzyja niedotlenieniu płodu).

Pamiętaj, masz prawo do rzetelnych informacji. Jeśli czegoś nie rozumiesz, pytaj! Pytaj tak długo, aż będziesz pewna, że zostało Ci wytłumaczone wszystko, co wiedzieć powinnaś. Zawsze masz prawo poprosić o dodatkowe badanie, drugą opinię lekarza oraz możesz się nie zgodzić na wywołanie porodu. Decyzja będzie należała do Ciebie, bo to Twoje ciało, Twoje dziecko.