Pamiętasz ten stres, kiedy pierwszy raz przystawiłaś Twoje Maleństwo do piersi? Pamiętasz to uczucie, kiedy zassało się mocno, a później zasnęło w Twoich ramionach? I te wszystkie niedogodności, nawał pokarmu, bolące piersi, zastoje i ciągłe „wiszenie na cycu”. I te myśli, że byle do 6 miesięcy, a potem butelka… ale minęło pół roku, a Wy się karmicie nadal. I mija rok, a Wy wciąż się karmicie. Pięknie! Zbliżają się drugie urodzinki. Ilość karmień się ograniczyła, jednak potrzeba „cycusia” wciąż jest duża. Kiedy jest ten moment, o którym mówi się, że długo karmisz piersią? Do kiedy można (?) karmić piersią dziecko? Odpowiedź nie jest jednoznaczna i prosta.

Dawniej kobiety karmiły dzieci piersią bardzo długo, bo aż do 7. roku życia! Wzięło się to stąd, że mniej więcej wtedy zaczynają wypadać dzieciom zęby mleczne. Tak, dobrze się domyślasz. Nazwa „zęby mleczne” właśnie temu zawdzięcza swoje istnienie.

W plemionach afrykańskich dzieci są karmione piersią tak długo jak same tego chcą i potrzebują. W społeczeństwie europejskim za długie karmienie uważa się okres po drugich urodzinach. WHO również zaleca, aby karmić piersią do 2. roku życia.

Zdarzają się oczywiście dzieci, które potrzebują piersi mamy znacznie dłużej. Obraz 3, 4- 5 latka przy piersi nie powinien więc dziwić, a jednak zaskakuje. Bo jak to, „taki duży chłopczyk, a cycusia od mamy ciumka?”

Mity na temat długiego karmienia piersią

Istnieje bardzo dużo mitów dotyczących długiego karmienia piersią. Najczęściej spotykanym jest chyba ten, który mówi, że to nie mleko, a woda już leci… Że dziecko i tak się tym nie najada.

Zobacz: Karmienie piersią – wiedza, która daje pewność

Jaka jest prawda? Długie karmienie wynika z relacji między matką a dzieckiem. I to zdecydowanie częściej mamie trudniej rozstać się z „breastfeedingiem” , niż dziecku.

Więź, która tworzy się pomiędzy matką a dzieckiem rozpoczyna się już w życiu płodowym. Dziecko otoczone wodami płodowymi poznaje ich zapach i smak. A zaraz po porodzie, położone na brzuszku mamy, pełznie do piersi wodzone zapachem siary. Siara to pierwsze, najważniejsze, najbardziej wartościowe „złote krople” mleka mamy. To przywiązanie mamy do dziecka sprawia, że organizm matki wytwarza duże ilości oksytocyny, endorfin i prolaktyny. Mama czuje się dziecku potrzebna. A jak wiadomo, każdy człowiek lubi się czuć potrzebny. Kiedy jesteśmy w życiu doceniani, chwaleni, czujemy, że spełniamy swoją rolę dobrze. I tak samo jest z karmieniem piersią. Kiedy dziecko patrzy na mamę, a w jego oczach widać słowa „kocham Cię, mamusiu”, mama czuje się po prostu ważna, doceniona, potrzebna.

Długie karmienie piersią może być twoją historią

O karmieniu piersią powstało sporo książek, każda z nich wartościowa, bowiem samo karmienie piersią jest wartościowe samo w sobie. I Ty, przystawiając dziecko do piersi tworzysz własną, niepowtarzalną książkę. Jest to z pewnością historia pełna wzruszeń, wzlotów i upadków, bólu i samozaparcia. Jest to historia stawania się mamą karmiącą, mamą dbającą, kochającą, mamą szczęśliwą. Bo przecież która mama długo karmiąca piersią nie jest szczęśliwa? Nawet jeśli czujesz się zmęczona i wyssana do ostatniej kropelki…

Ktoś kiedyś przeliczył ile godzin karmi mama tygodniowo… i wiecie co, to jest robota na pełny etat, bez wakacji i świąt, 7 dni w tygodniu, w dzień i w nocy… Więc możesz być z siebie dumna!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *